Ambasador

Ambasadora przeglądałam wielokrotnie, ale do tej pory nie mogłam znaleźć dla niego odpowiedniej okazji, aż do teraz, bowiem Wigilia jest tutaj idealna; mięciutki biszkopt, jasny krem z soczystymi brzoskwiniami i nutką alkoholu, ciemny krem z całą masą rodzynków, orzechów, czekolady i skórki pomarańczowej, czyli mieszanina świątecznych smaków w jednym cieście 😉

Wielość składników może przerażać, a nie powinna, bo w gruncie rzeczy robi się go naprawdę szybko.

Przepis na Ambasadora (blacha o wymiarach 34x25cm ) (Przepis pochodzi z bloga: http://gotowaniecieszy.blox.pl/html; zwiększyłam proporcje i tak też podaję )

Składniki:

Biszkopt:

  • 3/4 szklanki mąki pszennej (tortowej)
  • 3/4 szklanki cukru
  • 4,5 jajka
  • 3 łyżki oleju
  • 3 łyżki wody

Baza masy:

  • 1 l mleka
  • 2 budynie waniliowe z cukrem
  • 1 kopiata łyżka mąki pszennej (tortowej)
  • 2 kopiate łyżki mąki ziemniaczanej
  • 6 łyżek cukru
  • 3 żółtka
  • 400 g masła
  • 2 kopiate łyżki cukru pudru

Do jasnej masy:

  • 1 puszka brzoskwiń
  • 2 łyżki spirytusu

Do ciemnej masy:

  • 3 łyżki słodkiego kakao
  • 3 łyżki wrzątku
  • 100 g posiekanych orzechów włoskich
  • 100 g rodzynków
  • 100 g mlecznej czekolady
  • skórka otarta z 1 pomarańczy

Polewa:

  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 20 łyżek mleka
  • 4 łyżki masła

Sposób przygotowania:

Biszkopt:

Jajka ubić z cukrem na puch, wlać wodę, olej, krótko zmiksować, po czym wsypać przesianą mąkę – połączyć.

Ciasto wlać do wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia formy.

Piec około 20-25 minut minut, w temperaturze 180°C

Baza masy:

1 szklankę mleka połączyć z budyniami, żółtkami i mąką – ubić do pozbycia się grudek. Pozostałe mleko zagotować z cukrem oraz cukrem pudrem. Do wrzącego mleka wlać  mieszankę i gotować aż do konsystencji gęstego budyniu. Do gorącego budyniu dodać pokrojone w kawałeczki masło, poczekać aż się rozpuści i zmiksować na gładki krem.

Masę podzielić na dwie części.

*autorka sugeruje wystudzić budyń, a potem połączyć go z ubitym na puch z cukrem pudrem masłem, ale ja wolę robić to na gorąco, bo dzięki temu uzyskuję aksamitny krem, bez obawy, że będą grudki albo że się zważy

Jasna masa:

Do pierwszej części wrzucić pokrojoną w drobną kostkę brzoskwinię i wlać spirytus – wymieszać.

Ciemna masa:

Do drugiej części wlać zalane wrzątkiem słodkie kakao i dodać orzechy, namoczone rodzynki, posiekaną czekoladę oraz skórkę otartą z pomarańczy – wymieszać.

Wykonanie:

Na wystudzony biszkopt wylać ciemną masę, wyrównać, a na nią jasną masę, wyrównać. Wierzch oblać polewą czekoladową (mleko podgrzać z masłem, a gdy będzie wrzało wrzucić połamaną na kostki czekoladę – wymieszać do połączenia). Schłodzić.

Przechowywać w lodówce.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii, Przekładane, Przepisy i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *