Archiwum kategorii: Moje wiersze

Szeptucha

Mała chatka w środku lasu,                                                    tylko cisza – brak hałasu.            … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Moje wiersze | Dodaj komentarz

O, nie lubię marca każdego roku…

O, nie lubię marca każdego roku, który wspomnieniem igra drastycznie! Zalewa serce falą pomroku, ciałem potrząsa histerycznie.   Jakże mam cię wielbić, jakże mam cię cenić, jeśli zdałeś żalu przesadnego? Szklany klosz kazałeś szybko mi odtlenić i oddechu już nie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Moje wiersze | Dodaj komentarz

Mozaika

Kordian na Alp szczycie grzmi o sens istnienia. Gustaw Mickiewicza się w Konrada zmienia. Co ja utkać mam z gorzejących ran?   Jestem człowiek zrozpaczony. Jestem człowiek oszukany. Przeraźliwie rozgniewany.   Nigdy z tym niepogodzony. Ostatecznie wyczerpany.   Jestem mozaiką: … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Moje wiersze | Dodaj komentarz

Fioletowy luksus

Barwę fiołków noszę na włosach. Ach, nie proszę gorliwie o cierpienie i nie cierpię frazesów. Fraz ze słów nieoczywistych pożądam. Dam spojrzenie za namiastkę fioletowego luksusu. Luki rozchwianej duszy napełnić chcę spokojem. Duszę się życiem, choć ciem tańcem zawsze zadziwię. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Moje wiersze | Dodaj komentarz

Błękitne tulipany

Stoję pośród fal rozgrzywionych – szmaragd wody zamąca półkrok. Senny wbijam w ocean wzrok. Wachlarz tęsknot rozkładam omglonych; na ich grzbietach przysiada zmrok. Głuchą ciszą wypełnię szawłok, by rozkrzyczeć w gorączkach tłumionych! by rozpętać niebieski amok!   Tulipany zedrę z … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Moje wiersze | Dodaj komentarz

Nocna odyseja

Księżyc żegluje w chłodnej łódce nieba więcej nie potrzeba tylko tego nieba.   Zwisają gwiazdy – maść brudnego złota moja tęsknota jest z brudnego złota.   Poduszki szyję z włóczki stawu toni nikt nie zabroni szyć ze stawu toni.   … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Moje wiersze | Dodaj komentarz

Imbirowa noc październikowa

Imbirowa noc październikowa. Surowa jesień psychoruchowa, co nie ustaje w dzikich pląsach, brunatne oczy zwęża w dąsach, śliwki w robakach, celna w przekąsach, wzmacnia pozycję w meteo wstrząsach: tnie promień słońca, tnie dnia godziny – za ludzkie grzechy, za ludzkie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Moje wiersze | Dodaj komentarz

Przeobrażenie

Blask oczu sztucznie wykrzesany. Wierzch Duszy gładko ociosany. Bez skazy figurę wątłego ciała wizja sprytnego profana nadała; w wonności ziół za sprawą dłutku, spijając z czary napój smutku, wyrzeźbił siebie pomalutku. W ciemnym, zamglonym krzewów ukrytku złudnie wypełnił boleść ubytku. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Moje wiersze | Dodaj komentarz

Już wiem! że nie zmienia się ból utraty…

Już wiem! że nie zmienia się ból utraty; wspomnień rzuca się cień. W niebie, na niebie anioł skrzydlaty. Żywi, umarli spłacają spłaty. Smutna jest noc – smutny jest dzień. W zimowym obrazku gałęzie dygocą. Stłumić chcę lęk. Strzępy tamtego w … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Moje wiersze | Dodaj komentarz

Czarne niebo źrenicę zalało…

Czarne niebo źrenicę zalało. Rozpacz ciało wprowadza w bezruchy. Martwy obraz. Śmierć zimy. Liść suchy. To wciąż boli i będzie bolało. Zasępione świstają podmuchy. Senny szelest jezioro zmąciło – wśród mgieł nocnych błąkają się duchy. Pieśń utraty coś ciągle nuciło: … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Moje wiersze | Otagowano , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz