Magiczne (bo popękane) ciasteczka czekoladowe

Na zewnątrz pogoda, jaką wprost ubóstwiam: złota jesień, czyli malowanej jej barwami, szeleszczące pod butami, liście, figlarny wiatr i nienachalne promienie słońca. A że tak pięknie, że natura sprzyja, to chyba czas się uszczęśliwić choć troszeczkę, bo w dodatku weekend się zbliża, a tutaj należy zacząć już teraz albo jutro, bowiem wypiek dla cierpliwych bądź zapracowanych, bo ciasto wymaga nocnego odstania w lodówce, ale warto, naprawdę warto; dla tego efektu wizualnego, tych wspaniałych pęknięć, cukierniczej mozaiki, niczym śniegiem pokrytej powierzchni, dla tej konsystencji (z wierzchu chrupka skorupka, w środku niczym ciężkie, ale miękkie, mokre, ciągnące się brownie), dla tego intensywnie czekoladowego smaku, w końcu dla tego uśmiechu, który przed chwilą poczęstował się owym maleństwem 😉

Przepis na popękane ciasteczka czekoladowe (około 50 sztuk) (Przepis pochodzi z Moich Wypieków od Pani Doroty)

Składniki:

  • 1 i 2/3 szklanki mąki pszennej (tortowej)
  • 225 g gorzkiej czekolady (posiekanej)
  • 110 g masła
  • 2/3 szklanki cukru
  • 3 duże jajka (białka i żółtka osobno)
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki aromatu waniliowego
  • szczypta soli

Dodatkowo:

  • cukier puder (do obtoczenia)

Sposób przygotowania:

Masło rozpuścić w małym garnuszku, wrzucić połamaną czekoladę, odstawić na 2 minuty, po czym wymieszać do uzyskania sosu czekoladowego – lekko przestudzić.

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, następnie, łyżka po łyżce, dodawać cukier, po czym wlać żółtka i aromat waniliowy – wymieszać, dalej wlać masę czekoladową – zmiksować.

Na sam koniec wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia – wymieszać do połączenia się składników i otrzymania gładkiego ciasta – przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na całą noc.

Na następny dzień wyjąć miskę i łyżeczką do herbaty nabierać ciasto (powinno być dosyć twarde), z którego należy uformować kulki mniejsze od orzecha włoskiego, obtoczyć mocno w cukrze pudrze, ułożyć na blaszce wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia.

Piec około 12 minut, w temperaturze 165°C (w takcie pieczenia ciasteczka delikatnie się spłaszczą i popękają)

Uwaga: jeżeli nie starczy miejsca na blaszce, by upiec wszystkie ciasteczka za jednym razem, to resztę trzeba koniecznie schować na czas pieczenia pierwszej partii do lodówki, ponieważ tylko twarde ciasto da efekt popękanej powierzchni – ukształtowane z miękkiego rozleją się w trakcie pieczenia, a cukier puder będzie sprawiał wrażenie mokrego.

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii, Ciasteczka, Przepisy i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *