Archiwum kategorii: Bez kategorii

„Gdy wchodzi się w układ z ciemnością, nie ma żadnych negocjacji co do warunków kontraktu” – „Ślepnąc od świateł” autorstwa Jakuba Żulczyka

Książka „Ślepnąć od świateł” autorstwa Jakuba Żulczyka stała pośród innych już od 3 lat, ale jakoś nie doznałam impulsu, by po nią sięgnąć, nie czułam tego, bo zawsze znalazło się coś literackiego, na co miałam większą, wręcz nieprzepartą ochotę – … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii, Literatura, Literatura | Dodaj komentarz

Na jawie i we śnie: bestialsko-namiętny koszmar na mrocznej wyspie – „Pod ciemnymi gwiazdami” w reż. Michaela Pearce’a.

Odurzam się szumem lasu oraz niesionym przez powietrze zapachem rzeki i świeżej ziemi. Wyłączam się. Odcinam. Żyję tylko zmysłami. Przyroda jest narkotykiem i będę pożerać go, wciągać niewymiernymi wprost, śmiertelnymi dla prozaiczności ilościami. Przyjmuję działki blasku księżyca, rozkrzyczanej burzy, ośnieżonego … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii, Film | Dodaj komentarz

„Po przekroczeniu pewnej granicy nie ma już powrotu” – „Na gorącym uczynku” autorstwa Harlana Cobena

Pękają pierwsze kasztany, a ja piję gorzką aloesową herbatę i chcę, by czytane przeze mnie książki zawsze były „smaczne”: albo przyjemne, bo w pełni satysfakcjonujące umysł, estetykę, Duszę, zmysły, wrażenia (czy to przerażeniem czy zaskoczeniem czy splotem słów czy westchnieniem) … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii, Literatura, Literatura | Dodaj komentarz

Parę oddechów w tatrzańskich obszarach

A gdyby tak siedzieć cicho, wtopić się w Przyrodę i nie chcieć nic więcej? Nic ponad szklane strumyki, wzburzone wodospady, rzeźbione niewidzialnym dłutem stawowe dna. Nic ponad muśnięte fioletem Dzwonki alpejskie, meduzowe Szarotki, bujne mchy, niezwykłe Limby, białe Zawilce i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii, Życie, Życie | Dodaj komentarz

Trochę polskich staroci: „Dziewczyny do wzięcia”, „Czy jest tu panna na wydaniu?” i „Okruch lustra”

Po wystawieniu obcasa na przesadnie rozżarzone zewnątrz mam ochotę zaśpiewać sto słońc szukam jakiegoś cienia (…) pomóż mi, pomóż, niech spadnie z nieba złoty deszcz, ooo pomóż, Mój Boże, któryś jest, tańcząc przy tym plemienny taniec deszczu. Nie znoszę upałów, czyli … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii, Film | Dodaj komentarz

„Mało tu ludzi dobrych: tyle ich jest w sumie, ile bram w mieście Tebach i ujść Nilu rzeki” – „Bielszy odcień śmierci” autorstwa Bernarda Miniera

Lubię biel i nie lubię bieli, bo albo kłamie złudną niewinnością albo wyraża się zbyt dosłownie, ukazuje najmniejszą skazę. Lubię… białe konwalie, hortensje, magnolie, przemienione z mniszków puchate dmuchawce, kwiaty czereśni i lilii, biały rumianek białe koty, kozy, owce, łabędzie, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii, Literatura, Literatura | Dodaj komentarz

Nadrabianie przeszłości – część IX: „Tabliczka marzenia” autorstwa Haliny Snopkiewicz

Lato, bądź łaskawe jak dzisiaj, nie narzucaj się z wysokimi Celsjuszami, bo stajesz się wtedy męczące i przeze mnie niechciane (o Boże, jakże nie znoszę natrętności… jakże nie znoszę) – daj się polubić tak, jak kiedyś, kiedy stąpałam między Twoimi … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii, Literatura, Literatura | Dodaj komentarz

W krzywym zwierciadle własnego postrzegania – „Jestem taka piękna!” w reż. Abby Kohn i Marca Silversteina

W niedzielne, delikatnie zachmurzone i muśnięte wiatrem popołudnie, wybrałam się do ulokowanego nieopodal szumiącego strumyka kina na film, już można wywnioskować po krótkim opisie, reprezentujący tak głupi humor, że aż sama nie mogłam w to uwierzyć, że idę, ale poszłam … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii, Film | Dodaj komentarz

„Kwintesencja błogości może zostać zrozumiana wyłącznie przez istoty tej samej płci” – „Teleny” autorstwa Oscara Wilde’a

Spienione morze chmur miota nadniebnymi syrenami, które jednocześnie w strachu i amoku gubią migoczące łuski ze swoich ogonów, wplatając je wśród gęste strugi szafirowego deszczu (to to wrażenie barwnych błysków widziane między drobnymi kroplami). Rozbrzmiewa burza nad odległymi wierzchołkami łagodnych … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii, Literatura, Literatura | Dodaj komentarz

Coś do obejrzenia: „Pozycja obowiązkowa”, „Madame” i „Tully”

Nie recenzuję tutaj wszystkich filmów, które widziałam w domu czy w kinie, ponieważ nie każdy zasługuje na wyróżnienie albo na krytykę; mam tutaj na myśli produkcje, które ani nie zachwycają, ani nie irytują, a więc jakoś szczególnie nie zapisują się … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii, Film | Dodaj komentarz